Dzieje bazyliki konstantyńskiej

Bazylika, obrabowana przez Saracenów w 846 roku, została odbudowana 4 lata później przez wielkiego budowniczego, św, Leona IV (847-855), papieża, któremu Watykan zawdzięcza mury obronne, tzw. mury leoniańskie. Dopiero jednak papież Kalikst II (1119-1124) wprowadził do dzieła św. Grzegorza Wielkiego najbardziej doniosłe zmiany: pragnąc upiększyć konfesję, przykrył większy ołtarz innym, wykonanym z marmuru, który uroczyście poświęcił 25 marca 1123 roku.

Dzieje bazyliki konstantyńskiej splatają się z historią papiestwa. Niemal wszyscy papieże poczytywali sobie za zaszczyt uzupełnić wystrój budowli. Nawet w czasie półwiecza poprzedzającego wyburzenie starej i wzniesienie nowej świątyni, której główne założenia architektoniczne zostały utrzymane, trzej papieże podjęli prace o niebagatelnym znaczeniu. Byli to Pius II (1458-1464), który dodał do pierwotnej fasady loggię, zwaną loggią błogosławieństw – jej niezaprzeczalna użyteczność inspirowała Maderno przy budowie nowej bazyliki – oraz Sykstus IV (1471-1484) i Innocenty VIII (1484-1492).

Pomimo licznych restauracji, przeróbek, przekształceń, upiększeń, jakich doznała na przestrzeni 11 a może 12 stuleci swego istnienia, bazylika zachowała pierwotny charakter. Jej opisy, jakie przekazali średniowieczni i renesansowi63 pielgrzymi i zwiedzający, są świadectwem zaskakującego entuzjazmu – my znamy jedynie majestatyczny, ale chłodny układ dzisiejszej bazyliki. Modlono się niewątpliwie lepiej w starożytnej budowli. Takie wrażenie odnosi się z ówczesnych relacji, pisanych niegdyś przez ludzi, których naiwność i spontaniczność łączyły się z rzeczywistą żarliwością. Wzniesiona na grobie Piotra bazylika była szczególnie droga chrześcijanom. Bardziej aniżeli pomnik triumfu Kościoła nad pogaństwem, stanowiła ona sanktuarium, miejsce gromadzenia się chrześcijan. Wokół miejsca męczeństwa Księcia Apostołów, przed jego grobem, przed grobami jego następców, gromadzili się pielgrzymi, aby ponownie hartować swoją wiarę i znaleźć odwagę do życia w wierności dla przykazań Ewangelii, lekcji apostolskich i przykładów męczeństwa. Ta świątynia była żywą tradycją. Dlatego wykonywane przez całe stulecia prace nie zmieniły jej pierwotnego charakteru: ,.Sanktuarium z XV wieku było ciągle tym samym co tysiące lat wcześniej. Wchodziło się do niego jeszcze po schodach, po których wspinał się na kolanach Karol Wielki: oczyszczano się ciągle jeszcze w starej fontannie Symmachusa: podobno znajdowano dokumenty związane z nazwiskiem Konstantyna, można było też czytać wielokrotnie nazwisko papieża Celestyna (422-432), wielkiego odnowiciela Bazyliki Św. Piotra. Była to ta sama stara bazylika, która cudem uniknęła wielkich katastrof…”64

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>