Category Watykan

NAJMNIEJSZE PAŃSTWO ŚWIATA CZ. 2

Druga wojna światowa, a nade wszystko okupacja Wiecznego Miasta przez Niemców, uwypukliły trudności tak ograniczonego Państwa Watykańskiego do tego stopnia, iż akredytowany przy jego zwierzchniku korpus dyplomatyczny nie może zamieszkiwać na terytorium Państwa. Można wyobrazić sobie niezliczone kłopoty, jakich w latach 1940-1944 doznały misje dyplomatyczne przy Stolicy Apostolskiej państw, znajdujących się w stanie wojny z Włochami i Niemcami, w sprawach rezydencji dyplomatów oraz ich podróży i kontaktów. Opublikowane przez Stolicę Apostolską dokumenty dotyczące drugiej wojny światowej dostarczają o tym nader pouczających informacji. Można również uzmysłowić sobie problemy, wobec których stanęły władze watykańskie w związku z napływem wielu tysięcy uchodźców, zakwaterowywanych w trudnych warunkach w Castel Gandolfo.

więcej

MIASTO WATYKAŃSKIE CZ. 2

Wokół konstantyńskiej bazyliki powstawało prawdziwe miasto. Tymczasem papieże pozostawali nadal w Pałacu Laterańskim, siedzibie papieskiej administracji, w bezpośrednim sąsiedztwie kościoła katedralnego. Pozostawaliby tam jeszcze długo, gdyby po śmierci Anastazego II, zmarłego 19 listopada 498 roku po zaledwie dwuletnim pontyfikacie, antypapież Lau- renty, który wiódł spór o Stolicę Piotrową z legalnym papieżem, św. Symmachusem, obranym 22 listopada, nie zawładnął Pałacem Laterańskim.

więcej

Szkolenia ze sprzedaży są potrzebne

Sprzedaż, czyli handel, jest ważna. Niejedna osoba uczy się technik negocjacji, sprzedawania, przekazywania produktów i towarów. Dzisiaj sprzedawanie towarów i usług to ważne zagadnienie...

więcej

Liber pontiiicalis

Poważnych prac dokonano w połowie V wieku, za pontyfikatu św. Leona Wielkiego. Ich rozmach był na miarę grabieży dokonanych przez Genzeryka, którego hordy splądrowały Wieczne Miasto na prawym i lewym brzegu Tybru. Liber Pontiiicalis’, niezrównane źródło historii Watykanu, choć nie zawsze pewne, stwierdza, że św. Leon „odbudował” bazylikę. Dzieło odbudowy wykorzystano dla przyozdobienia budowli nowymi, wielobarwnymi mozaikami oraz dla stworzenia lepszego do niej dostępu.

więcej

KOSCIOŁ I BARBARZYŃCY CZ. 2

Kościół potrafił znakomicie przystosować się w każdym czasie do sytuacji i okoliczności chwili. Jego postawa w V stuleciu jest tego widomym przykładem. Cesarstwo umierało bez nadziei na przeżycie, ustępując miejsca przyszłym władcom, barbarzyńcom. Ale czy rzeczywiście ci prymitywni ludzie, upojeni krwią i szałem, niszczący dla samej przyjemności niszczenia, rabujący z przyzwyczajenia, zabijający z rozkoszy, mogli budzić tylko odrazę i rozpacz? Czy byli oni tylko wcielonymi diabłami? Te pytania zadawali sobie chrześcijanie. W De Gubernatione Dei, napisanym u schyłku pierwszej połowy V wieku, a więc w okresie najazdów, mówił ksiądz Salwiusz (390?-484?j, marsyl- czyk z wyboru, pochodzący z dorzecza Mozeli: „Dziwimy się, że nasze mienie wpada w ręce wojowników, którzy brzydzą się naszymi ułomnościami”. I dodawał: „Jedyną przyczyną naszej klęski jest zepsucie naszych obyczajów!” Barbarzyńcy byli bez wątpienia narzędziem Boga. Czyż Attyla nie ogłosił się Biczem Bożym? A czyż Bóg wielu barbarzyńców, ochrzczonych przez ariańskich księży, nie był Bogiem wszystkich chrześcijan? Czyż ci barbarzyńcy, którzy zniszczyli rzymską cywilizację, znając jedynie jej wady i ułomności, nie byli zdolni, patrząc przez pryzmat chrześcijaństwa, ocenić jej dobrodziejstw?

więcej

Nauka języka polskiego dla cudzoziemców we Wroclawiu

Język polski nie jest popularnym językiem. Jednak czasami warto uczyć się takiego języka przebywając w Polsce. Kurs polskiego może mieć co najmniej kilkadziesiąt godzin...

więcej

Geologia we Wrocławiu

Geologia to frapujący kierunek studiów. Chętnie podejmowana przez wiele osób i dobrze postrzegana. Jest to kierunek wiedzy o skałach, skamieniałościach i minerałach. Można korzystać z takich skamielin, badać je oraz oglądać...

więcej

Szkoły uczące języków obcych w warszawie to świetna oferta

Szkolenia dla handlowców dają szerokie spektrum umiejętności – uczą w jaki sposób sprzedawać produkty, jak negocjować, jak przekonywać ludzi do zakupów. Takie szkolenia mają wysoką klasę i na pewno są potrzebne...

więcej

Konstantyn był wielkim budowniczym kościołów cz. 2

Jeszcze poważniejsze były przeszkody naturalne. Nekropolia, jak już o tym wspomniano, była zamknięta z dwóch stron, na północy i na zachodzie, dość stromymi zboczami wzgórza watykańskiego. Grób Apostoła wykopany był dokładnie na stoku wzgórza, Wytworzona przez pochyłość wzgórza różnica poziomu osiągała 11 metrów między północnym i południowym krańcem budowli zaprojektowanej przez architektów oraz 14 metrów między jej krańcem zachodnim i wschodnim. Trzeba więc było wzgórze naciąć i wypełnić częściowo dolinę. Przerzucając w inne miejsce ponad 40 000 metrów sześciennych ziemi58 dokonano gigantycznej pracy, co można tłumaczyć jedynie chęcią ścisłego respektowania lokalizacji grobu i uczynienia zeń centralnego punktu sanktuarium. Od strony południowej należało zbudować dla podtrzymania budowli trzy mury wysokości 8 metrów i grubości 2 metrów. Na północy okazały się niezbędne potrójne fundamenty. Aby umieścić na tych murach i fundamentach ogromną platformę podtrzymującą konstrukcję, musiano obniżyć najwyższe mauzolea, to jest mauzolea położone w zachodniej części nekropolii. Trzeba też było przystąpić do wykonania poważnych robót drenażowych, nie wystarczających zresztą, gdyż papieże św. Damazy (366-384) i św. Grzegorz Wielki (590- 604) musieli je podjąć na nowo, oraz odwrócić bieg wód, które naruszały trwałość fundamentów budowli.

więcej

KAROL I ANDEGAWEŃSKI CZ. 2

23 lutego 1281 roku Święte Kolegium wyniosło do godności papieskiej francuskiego franciszkanina, Szymona z Brion, strażnika pieczęci Ludwika Świętego. Przybrał on imię Marcina IV (1281 -1285). Karol I rzucił na szalę cały swój autorytet, aby doprowadzić do wyboru dawnego współpracownika swego brata, nie zawahał się też skorzystać ze swych przywilejów strażnika konklawe, aby „karmić obficie swych przyjaciół i pozbawić środków do życia swych wrogów”138. Marcin IV skłonny był udzielić poparcia planom Karola I, gdy „nieszpory sycylijskie” nazajutrz po Wielkiejnocy roku 1282 zniweczyły plany króla Sycylii. Masakra Francuzów, dokonana przez Sycylijczyków za namową króla Piotra III Aragońskiego (1276-1285), spowodowała rozpad królestwa. Odtąd będą istniały dwie Sycylie – wyspiarska pod zwierzchnictwem Aragończyka, który przybrał wtedy imię Piotra I, oraz Sycylia półwyspowa pod władzą Andegaweńczyka. Dwie Sycylie – dwie stolice, Palermo i Neapol. Akcja podjęta przez Aragończyka okazała się korzystna dla Państwa Kościelnego, lecz warunki, w jakich została przygotowana i wykonana, ohydne zbrodnie, którymi się splamiła, mogły spotkać się jedynie z dezaprobatą Stolicy Apostolskiej, której autorytet jako suzerena został narażony na szwank. Wykorzystując tę sytuację, Marcin IV oddał koronę sycylijską Karolowi Walezjuszowi, trzeciemu synowi króla francuskiego Filipa III Śmiałego (1270- 1285). Było to zręczne posunięcie. Niestety, król francuski doznał niepowodzenia w wyprawie wojskowej przeciwko królowi Aragonii. Na Początku XIV wieku papiestwo musiało uznać zwierzchnictwo młodszej gałęzi dynastii aragońskiej nad Sycylią oraz starszej gałęzi nad Sardynią i Korsyką.

więcej

IOTR I CEZAR (Od I do V wieku)

Dwa i pół wieku prześladowań – w tych słowach można by podsumować historię Kościoła rzymskiego w okresie od męczeństwa Piotra w 64 roku do edyktu mediolańskiego w roku 313, historię istotnie tragiczną. Trzydziestu papieży nastąpiło po Piotrze a przed Milcjadesem (311-314), którego Konstantyn osadził w Lateranie: osiemnastu z nich zmarło śmiercią męczeńską, ośmiu zostało prawdopodobnie skazanych na śmierć za wiarę, trzech zakończyło życie na wygnaniu, jeden w więzieniu… Ten smutny bilans pozwala domniemywać, że nieustanny nadzór policji cesarskiej oraz krwawe przeważnie represje ograniczały działalność papieży tego okresu jedynie do zaciętej walki o przetrwanie społeczności kościelnej. Prawda jest inna. Pomimo ustawicznego braku bezpieczeństwa papieże ci kierowali Kościołem.

więcej